środa, 20 kwietnia 2016

Wymierzył do mnie :(

TO BYŁO STRASZNE!
18.04.2016r wybrałam się na zakupy.Niestety mieszkam w małym miasteczku więc,aby zakupy były udane musiałam jechać do Krakowa gdyz mam bardzo blisko.
Gdy dotarłam do centrum słonce świecilo bardzo mocno co znaczyło, że o pogodę nie muszę sie marwic :) Niestety myliłam się :( Dlatego po 4h zakupów złapał mnie deszcz i musiałam wrócic,było już bardzo pózno wiec busy niestety nie jezdziły :( Naszczescie i na odwrót spostrzegłam polska TAXI. Ucieszyłam sie że uratowała mi mój mokry tyłek,wchodzac do samochodu mężczyzna przypominał mi kogos kogo gdzies już widziałam,ale tłumaczyłam sobie tym że może był on dzis na zakupach. Po 10 minutach jazdy zatrzymał się i poszedł do bagażnika,myślałam że chce się napić albo zjeśc niestety wyciagnoł bron którą skierował prosto w moją twarz karząc mi dawać wszystko co mam. Bylam przerazona wysadził mnie na samym srodku ulicy gdzie jechał ogromny tir. I wtym samym momencie stało się coś okropnego przejechał po mnie, ale nie tir tylko samochodzik mojego brata, który mnie obudził XD Ale co najdziwniejsze schodzac z łózka w porannej gazecie była twarz tego własnie taksówkarza!? :/ 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz